Zasady egzaminu na patent sternika motorowodnego nie są tajemnicą ośrodków szkoleniowych — określa je rozporządzenie Ministra Sportu i Turystyki z 9 kwietnia 2013 r. w sprawie uprawiania turystyki wodnej (Dz.U. 2013 poz. 460). Egzamin składa się z dwóch części: teoretycznej i praktycznej. Obie zdajesz tego samego dnia, przed komisją egzaminacyjną.
Część teoretyczna: test 75 pytań
Konkrety, które warto zapamiętać:
- 75 pytań jednokrotnego wyboru (trzy odpowiedzi do wyboru, jedna poprawna),
- 90 minut na całość — to ponad minuta na pytanie, czasu jest aż nadto,
- próg zaliczenia: 65 poprawnych odpowiedzi — czyli możesz pomylić się maksymalnie 10 razy.
Zakres tematyczny obejmuje m.in. przepisy żeglugowe na wodach śródlądowych, znaki i oznakowanie nawigacyjne, podstawy budowy jachtów motorowych i silników, zasady bezpieczeństwa i ratownictwa, podstawy meteorologii oraz locji. Brzmi obszernie, ale pytania są powtarzalne — solidne przerobienie bazy pytań w domu załatwia sprawę. Próg 65/75 wygląda groźnie tylko do momentu, gdy zrobisz bazę dwa razy.
Część praktyczna: manewry na wodzie
Po teorii wsiadasz na łódź. Egzaminator sprawdza, czy panujesz nad jednostką w podstawowych sytuacjach, które spotkasz na każdym akwenie:
- odejście od nabrzeża lub pomostu — bezpieczne rozpoczęcie manewru, praca silnikiem i sterem,
- dojście do nabrzeża lub pomostu — podejście z wyczuciem, bez „parkowania na słuch",
- manewr „człowiek za burtą" — najważniejszy manewr ratunkowy: pętla, podejście do obiektu w wodzie, podjęcie go z właściwej strony,
- cumowanie i obsługa łodzi — w tym podstawowe węzły cumownicze i zabezpieczenie jednostki.
Egzaminator nie oczekuje mistrzostwa świata. Oczekuje kontroli: przewidywalnych, spokojnych manewrów i świadomości tego, co robi łódź. Gwałtowne ruchy manetką i nerwowe kręcenie kołem to najszybsza droga do powtórki.
Dlaczego samouki oblewają częściej
Teorii da się nauczyć samodzielnie — i wiele osób tak robi. Problem w tym, że część praktyczna wymaga czegoś, czego nie ma w żadnym PDF-ie: wyczucia łodzi. Według danych publikowanych przez ośrodki szkoleniowe zdawalność osób po kursie z solidną praktyką sięga ok. 85% i więcej, podczas gdy wśród samouków bywa bliżej 55%. Różnica to właśnie manewry — „człowiek za burtą" robiony pierwszy raz w życiu na egzaminie rzadko kończy się dobrze.
Trzy rzeczy, które realnie zwiększają szansę zdania
- Zdawaj na łodzi, którą znasz. Każda jednostka inaczej reaguje na ster i gaz. Jeśli szkolisz się i zdajesz na tym samym sprzęcie, eliminujesz największą niewiadomą egzaminu.
- Przerób bazę pytań co najmniej dwa razy. Nie czytaj podręcznika „od deski do deski" — rozwiązuj testy. Za drugim podejściem większość pytań już rozpoznajesz.
- Na praktyce myśl na głos. Egzaminator ocenia też świadomość sytuacji. Komunikat „podchodzę pod wiatr, redukuję obroty" pokazuje, że wiesz, co robisz — nawet jeśli manewr nie wyjdzie podręcznikowo.
U nas egzamin zdajesz tam, gdzie ćwiczyłeś
Kurs i egzamin państwowy tego samego dnia, na tej samej łodzi, na Jeziorze Mucharskim. W cenie 890 zł masz szkolenie, praktykę i egzamin — pełny cennik tutaj.
Zadzwoń: 515 205 165Co po zdanym egzaminie?
Dostajesz zaświadczenie o zdaniu i składasz wniosek o wydanie patentu do PZMWiNW (można online, pomagamy na miejscu). Opłata za wydanie dokumentu to 50 zł (25 zł dla uczniów i studentów do 26 lat). Patent przychodzi pocztą, zwykle w ciągu 2–4 tygodni — i jest bezterminowy.
Powiązane artykuły: Ile kosztuje patent motorowodny? · Patent motorowodny w weekend · Co daje patent sternika?